czwartek, 14 sierpnia 2014

Kokieteryjnie

Dzięki uprzejmości Asi miałam możliwość testowania uroczego sweterka. Rękawy do łokcia i panująca za oknem temperatura wykluczały wełnę. Tyle, że wybór pasujących mi bawełnianych włóczek jest dość skromny. Grubością najbardziej pasowała Bahar , chociaż kolory nie te.Wybrałam kolory 16 i 216.
 Turkusowy zostawiłam bez zmian, a żółty zzieleniał.
 
 Efekt końcowy ładny. Początkowo żałowałam, że nie stonowałam turkusu, ale później cieszyłam się z tego. Zabrakło mi kilkanaście metrów włóczki i z pewnością nie byłabym w stanie zafarbować tak samo dokupionego później motka.

 W moim rozmiarze mało kokieteryjne ;-) , co nie przeszkadza mi myśleć o wersji rozpinanej. Kolorystyka następnego byłaby chyba bardziej jesienna.
Asiu, dziękuję :-D

2 komentarze:

Kasia J. pisze...

Wspaniały! Rewelacyjne kolory.
Pozdrawiam serdecznie.

Fanturia pisze...

Dziękuję :-)